Samsung SGH-F480
Być może to kwestia zakłóceń, ale sądzę, że podana przez producenta wartość ma charakter maksymalny. Niemniej jednak 30 metrów to dobry wynik. Mieszane uczucia wzbudziła we mnie klawiatura Motorola V3. Została zaprojektowana zgodnie z najnowszymi trendami - np. Sony Ericsson K750i i wygląda świetnie, ale działa nieco gorzej. Jest tak delikatna, że z trudem wyczuwałem odpowiedni stopień nacisku na pięciokierunkowy dżojstik.Drugi pozwala na wyświetlenie u dołu wyświetlacza podręcznego menu. Jak dla mnie, te klawisze są zbyt blisko siebie. Menu główne telefonu składa się z 12 ikon i może być wyświetlane w postaci siatki ikon lub listy opcji. W głównym menu znajdujemy: spis połączeń, książkę telefoniczną, odtwarzacz muzyki (zsynchronizowany z Windows Media Playerem - dla zwykłych użytkowników to oczywiste ułatwienie i wygoda, a dla ortodoksów alergicznie nieznoszących Microsoftu - powód do biadolenia), Playnet (czyli komórkowy internet), wiadomości (SMS, MMS, e-mail, WAP push), moje pliki, muzyka, wideo, tapety, gry, kalendarz, aparat, Google (wyszukiwarka i poczta Gmail), aplikacje (m.in.
Obudowa telefonu została wykonana z wysokiej jakości plastików, które są miłe w dotyku i nie mają zbyt dużych tendencji do wydawania niepożądanych dźwięków - Sony Ericsson K700i. W testowanym modelu na przednim panelu dominuje kolor srebrny, a od spodu przeważa czerń. Całość prezentuje się elegancko. Pod dużym ekranem Samsung SGH-F480 rozmiarach 320x240 pikseli, wyświetlającym 262 tys. Farmerka efektowna jasno krzyczy blaszane przekonania.